Leszcz Kleszcz, a publice radość

Dochodzi południe. Poniedziałek.
A ja ani w pracy, ani w łóżku – zamiast tego siedzę z otwartymi szeroko oczami przed ekranem komputera i podziwiam.
Pewnie niektórzy nigdy by się nie przyznali do tego, ale co mi tam…

Otóż przeglądam youtube i jego klony i wyszukuję teledyski artystów robiących karierę za naszą wschodnią granicą. Z każdym filmikiem robi mi się coraz dziwniej. Z jednej strony z minuty na minutę rośnie mój podziw dla rosyjskich i ukraińskich wykonawców, z drugiej strony – jest mi się przykro, że podobnych błyskotek już dawno nie widziałem na polskich listach przebojów..
Dookoła słyszę, że na zachodzie TO, na zachodzie TAMTO. ONI lepiej zarabiają, TAM mają lepsze warunki, IM jest łatwiej. Typowo polskie narzekanie – bla, bla. bla…

Okazuje się, że CI na wschodzie też mają fajnie!
Branża muzyczna się rozwija, młodzi artyści potrafią śpiewać, nawet po angielsku bez mandarynowo-kanciastego akcentu! Teledyski są śmiałe, nowatorskie, zaskakujące. Zaraz ktoś krzyknie: ONI mają dużo kasy.
Ale skąd? 27 lat żyję na tym świecie i pierwsze słyszę, żeby TAM na wschodzie pieniądze rosły na drzewach. Kto ma ten ma – ale większość żyje na granicy nędzy.

Ale to co mają, a z czym my nie możemy się równać, to upór i chęci. ONI ciągle jeszcze żyją spuścizną komunizmu i wiedzą, że jeśli nie będą naprawdę dobrzy, nikt ich nie zauważy. Mają pomysły i wielką siłę woli, żeby je realizować. Mimo, że na starcie mają trudniej niż my (nie da się ukryć, że za naszą wschodnią granicą czas cofa się o kilkanaście lat!), tworzą i pokazują się światu.
A my?
Rozlaźli, nijacy, mdli, nafąfani…
Po półminutowym epizodzie w „M jak MDLI” lub występie w edukacyjnym „BIG BURDELU” zostajemy gwiazdkami. Nasze ego wzlatuje na wyżyny samouwielbienia, bo nasze fotki nagle pojawiają się w każdym kolorowym pisemku. I nieważne, co piszą – ważne, że w ogóle piszą. Po co więc starać się, dokształcać, trenować..

Kiedy idę Marszałkowską do pracy i mijam posępne „gęby” zastanawiam się, kto tak nastąpił na odcisk tym ludziom? Jest lato, bezrobocie zmalało, rzeka kasy płynie do Polski z unii, banany i pomarańcze są tańsze od jabłek (wreszcie nie trzeba na nie czekać do gwiazdki!).. Trzeba się cieszyć z tego, co się ma. Smutni ludzie pesymistycznie nastawieni do świata nigdy nie stworzą czegoś fajnego. Nawet głupiej piosenki czy teledysku. Nawet jeśli są genialni nie odniosą sukcesu, bo żółć i żal aż wylewają się z ich dzieł..
Uśmiechajmy się. Może być gorzej. Cieszmy się chwilą i pokażmy światu, co nam w duszy gra..
Ja tymczasem wracam na youtube i spróbuję zapomnieć, że też jestem cząstką tego smutnego narodu polskiego.

PS: Zgadnijcie, jakie wydarzenie muzyczne ostatnich dni skłoniło mnie do wyłączenia telewizora i udania się przed komputer? SMS o treści: SOPOT_FESTIWAL proszę kierować na nr 9999. Wśród głosujących rozlosuję nagrodę specjalną: spotkanie z gwiazdą TV, Kasią Skrzynką, połączone z degustacją pasztetu drobiowego w puszce.

Komentarze: 3

  1. Maroo pisze:

    Felieton mnie urzekł. Po prostu cudo redaktorskie :).
    Może by tak coś w podobnym stylu na temat naszej krajowej mody pseudo-gwiazd showbiznesu?
    Czekam na więcej,
    Marek

  2. piotr pisze:

    Leszczu Kleszczu, przeanalizuj sobie swój niby felieton, a może zrozumiesz, że narzekasz na samego siebie.
    A nim się zabierzesz za bardzą trudną sztukę felietonów pisania, to sobie wpierw popracuj 20-30 lat w mediach, by ogładą i rozumem zarosnąć.
    A do monsieur który tę stronę tworzy prośba by ot tak pomyślał nim włoży.

  3. felietonista pisze:

    Piotrze, czyżby ktoś nadepnął Tobie na odcisk? Czyżby temat był w jakimś stopniu Tobie bliski? tak się składa, że jestem felietonistą od kilkunastu lat i uważam, że ten felieton to kawałek dobrej roboty! czekam na cd. Pozdrawiam!

Napisz swój komentarz!

Copyright © 2007-2008 ModnaModa.pl · All rights reserved · Designed by Theme Junkie
Powered by WordPress