W minionym tygodniu mieliśmy kilka wydarzeń modowej sfery, które zebrały rzeszę swych fanów, w których skład weszli m.in: znawcy, powszechni bywalcy, klienci, sympatycy, media, itp. Konkretnie mowa oczywiście o pokazach.
Ten –można by rzec- mini maraton otworzył w poniedziałek 8 grudnia w Pałacu Kultury i Nauki Maciej Zień, ze swoją (ku zaskoczeniu wielu) kolekcją zaprezentowaną jakiś czas temu w Paryżu. Hmm, czy rodzima stolica projektanta zasłużyła tylko na powtórkę i to po, aż tak długim czasie od premiery??? Krótki pokaz przedstawiał charakterystyczne dla kreatora lekkie, pastelowe z reguły koktajlowe sukienki, które były zainspirowane szumem wzburzonego morza. Co jeszcze? Było ciasno, ze względu na małą przestrzeń sali, a płynnej muzyce przeszkadzały sprzężenia wydobywające się z głośników
Zdecydowanie bardziej popisał się gospodarz kolejnego, wtorkowego wieczoru – Dawid Woliński. Niestandardowe miejsce i nie całkiem standardowy sposób prezentacji. Mianowicie gości zaproszono na Pragę do Fabryki Wódek Koneser, a modelki i – co ciekawe, a zarazem innowacyjne dla autora – modele, przechadzali się wzdłuż wymalowanej białą farbą ścieżki, tuż obok wychodzącego z podłogi gąszczu i tym podobnych roślin. Kolekcja dość interesująca przyciągała i zatrzymywała na chwilę wzrok oglądających z uwagą. Był to niekoniecznie funkcjonalny wedle miejskich standardów, ale ładny przepych i zdobienia. Jako, że dość rzadko można podziwiać projekty tego autora, wydaje się, że klientki i krytycy są tym bardziej usatysfakcjonowani. Zarzucić można jedynie panujący chłód w przestronnej hali (wielu nie zdecydowało się zrzucić okryć wierzchnich i tym samym zaprezentować się w całej okazałości). Oraz ostateczne poprawki w formie czyszczenia podłogi spełniającej rolę wybiegu, na chwilę przed pokazem. Myślę, że oczy gości można było uraczyć czymś o wiele przyjemniejszym…
Trzecim w kolejności wydarzeniem, był pokaz męskiej kolekcji młodego projektanta (nie znanego jeszcze szerszej publiczności) Łukasza Stępnia, na imprezie Bilioneurobab w klubie Capitol. Projektant ukazał autorskie dokonania niedawno ukończonej kolekcji „INTO A MAN”, przedstawiając serię ciekawych konstrukcyjnie koszul, spodni, marynarek i kilku toreb. Ubrania już niedługo mają być dostępne w showroomie Greenestablishment przy ulicy Wileńskiej.
Tyle z ostatnich obserwacji. Z natchnieniem czekamy na kolejne zdarzenia, wydarzenia i okazje modowej sceny, które zapewne Wam przedstawimy. W końcu, jak się okazuje, grudzień to owocny czas w tego rodzaju imprezy.













