BUFFO BUFFALO BOMBAST

BUFFO BUFFALO BOMBAST Wywiad z Grzegorzem Gonsiorem, projektantem mody, absolwentem łódzkiego ASP, autorem kolekcji „BBB” oraz finalistą: Smirnoff International Fashion 2000, „złotej nitki” 2002, a także XI Międzynarodowego Biennale Sztuki Mediów Wro 2005

Czy wzorowałeś się na czymś konkretnym (zjawisku, fascynacji, obserwacji czegoś/kogoś) projektując tę kolekcję?
To, co powstaje, oczywiście można skojarzyć z różnymi stylami czy epokami, bo przecież tyle już się na świecie działo, że zawsze czymś się „inspirujemy”.

Mam szerokie zainteresowania i to widać w moich kolekcjach – nie są przyporządkowane do jednej epoki, łączą wiele elementów.

Czy kobieta w dzisiejszych czasach chce być buffo, buffalo?
Nie starałem się stworzyć kolekcji uniwersalnej. Koncentruję się na projektowaniu rzeczy unikatowych i oryginalnych. Jestem przekonany, że wśród współczesnych kobiet są takie, które chcą być buffo, buffalo. Do takich ubrań trzeba jednak bardzo dużo odwagi i wyobraźni.

Czujesz się pewniej, poruszając się w sferze pret-a-porte czy houte couture?
Sądzę, że houte couture daje więcej możliwości w zakresie kreacji, pozwala wyjść poza konwencję. Moja następna kolejna kolekcja ma mieć jednak charakter bardziej użytkowy. Chcę, żeby na polskich ulicach pojawiało się coraz więcej rzeczy oryginalnych.

Zastosowana kolorystyka to jakiś osobisty symbol, upodobanie?
Ze względu na bogatą formę Buffo Bufallo Bombastic zastosowałem stonowane kolory, aby całość kolekcji nie była „przegadana”. Szarości i czernie nadają strojom powagę i elegancję. To przełamanie cyrkowej i groteskowej formy.

Szczególnym elementem zwracającym uwagę są – co najmniej ekscentrycznie wyglądające – botki…
Myślisz, że można nosić je bez problemu na co dzień czy jednak nadają się tylko do kroczenia po równym wybiegu?

Botki to silny akcent w całej kolekcji – i takie właśnie miałem założenie. O to czy nadają się do noszenia na co dzień spytaj modelek, które pracowały przy pokazie (śmiech).

Skąd czerpiesz nowe inspiracje do kolejnego tworzenia?
Cały świat wokół nas jest dla mnie wielką inspiracją. Najbardziej kręci mnie stylistyczny eklektyzm – daje najwięcej twórczych możliwości – nie ogranicza.

Czy aktualnie pracujesz nad jakimś projektem?
Na wiosnę ukaże się moja autorska kolekcja torebek. Będzie ją można znaleźć w Internecie. Właśnie dostałem pierwszą propozycję na projekt kostiumu dla Gabrieli Kulki. Ma to być suknia do jej następnego teledysku. Mam również w planie przygotowanie całej kolekcji użytkowej.

Jaki jest Twój sposób na przetrwanie w tym zagmatwanym i jakby nie było hermetycznym, branżowym świecie?
Jestem, jaki jestem (jak Michał Wiśniewski – (śmiech)). Staram się po prostu być sobą i robić swoje, nie patrząc na konwenanse branżowe. Jeśli ktoś docenia moją pracę- to fajnie, nie chcę robić kariery za wszelką cenę.

Kiedy wiedziałeś, że moda i bycie projektantem to jest to, co Cię kręci i tego właśnie pragniesz?
Moja fascynacja modą rozpoczęła się w liceum. Zainteresowała mnie moda, jako sztuka, która wykracza poza konwencje. Potem był Wydział Tkaniny i Ubioru na łódzkim ASP i pierwsze kolekcje. Nie wyobrażam sobie innego zawodu – projektowanie i sztuka to moja pasja.

Skoro wkraczamy w sezon wiosenny, proszę powiedz, w co powinny zaopatrzyć się panie, a w co panowie tym razem?
Wiosna 2008 to eksplozja kolorów (żarówa na maksa) – zarówno w modzie męskiej, jak i damskiej. Nic nie zmieni się w kwestii formy – nadal będzie eklektycznie, ale dominować będą głównie lata 80-te, to żadna nowość.
Rzecz w tym, żeby umieć oryginalnie zestawić kolorystykę z formą i czuć się w tym dobrze – to jest właśnie moda.

DZIĘKUJĘ ZA ROZMOWĘ!

Z Grzegorzem Gonsiorem
rozmawiał Marcin Brylski

1 Komentarz

  1. [...] Peggy Pawłowski, a w premiere vision Grzegorz Gonsior – którego to kolekcję i wywiad z autorem mogliśmy już wcześniej poznać na naszym [...]

Napisz swój komentarz!

Copyright © 2007-2008 ModnaModa.pl · All rights reserved · Designed by Theme Junkie
Powered by WordPress